AI ver człowiek – kto „wygra”?

Sztuczna inteligencja (AI – ang. artificial inteligence), komputery, humanoidy, roboty, automaty, programy komputerowe, analizy i schematyczne = proceduralne działanie stało się nieodłączna częścią naszego świata a w tym i świata HRowego.

Już w artykule pt. „Kompetencje przyszłości” w Pulsie Biznesu pisałem, że od tego nie da się uciec i jestem w tym stwierdzeniu niezmienny 😊

Maszyny zastępują ludzi w prostych czynnościach (przede wszystkim obliczeniowych jak i technicznych), przez co ludzi można skierować do prac bardziej kreatywnych oraz przede wszystkim w obszarze kontaktu z innymi osobami, gdyż w tym obszarze SI ma zdecydowanie duże kłopoty i potrwać ten stan rzeczy może jeszcze kilka dekad.

Pojawia się coraz więcej technicznych „ulepszeń”, które pomagają w codziennej pracy – przyspieszają ją, optymalizują, zwiększają jej efektywność oraz kontrolują. I bardzo dobrze, bo bez tego zginęlibyśmy w biurach. Ale nie można tutaj zapominać o istotnej roli człowieka, który stanowi kontrast do suchego, twardego i nieempatycznego umysłu komputera. Programy komputerowe tworzone przez działy IT jak i samo w sobie SI może i przeanalizuje testy osobowościowe czy profil kandydata i nawet nie pomyli się w analizie. Jednak to podczas rozmowy face to face mamy okazję się sprzedać rozmówcy i przedstawić swoja najlepszą stronę, której komputer nigdy nie odkryje, a drugiej osobie uda się ją zobaczyć.

W mojej firmie, ocena programów, z których korzystają doradcy personalni stanowi tło do oceny rekrutera, wspieramy się nią i chętnie z niej korzystamy, jednak nigdy nie jest decydująca. Polegam na swoich współpracownikach i chce, aby patrzyli na drugiego człowieka bez uprzedzeń czy też wcześniejszej oceny. To ważne, ponieważ nie znając opinii kogoś innego na temat kandydata oceniamy go sprawiedliwie i nie postępujemy schematycznie tak jak czynią to programy technologiczne. One nigdy się nie pomylą w obliczeniach, ale mogą się pomylić w ocenie człowieka i nadać mu złą „etykietkę”. Naszymi doradcami czy też rekruterami nigdy nie będą humanoidy pokroju Sophii, która jest obywatelką Arabii Saudyjskiej – rzekomo została stworzona w celu dostosowywania się do ludzkich zachowań i pracować z ludźmi no ale…….

Jednak…… strach przed utratą pracy na rzecz sztucznej inteligencji wydaje się być coraz bardziej uzasadniony. Przykładów zawodów, w których sztuczna inteligencja zastępuje ludzi, pojawia się coraz więcej. Amerykańska firma Knightscope twierdzi, że zadania ochroniarzy pilnujących różnego rodzaju obiektów już wkrótce przejmą maszyny, takie jak produkowane przez nich autonomiczne roboty o nazwie K7. K7 już teraz patrolują szkoły, centra handlowe i kampusy uniwersyteckie w USA. Inny model tej samej firmy, według swoich twórców, może z powodzeniem zastępować ochroniarzy na lotniskach i w szpitalach.

Nawet wśród przedstawicieli niektórych zawodów kreatywnych, do tej pory uznawanych za niezagrożone pod kątem przejęcia przez AI, pojawiły się już pierwsze niepokoje. Bezpieczni nie czują się już dziennikarze, od kiedy tzw. twitterboty przestały wyłącznie ułatwiać im pracę, a zaczęły wręcz ich zastępować. Associated Press już od jakiegoś czasu generuje wybrane newsy właśnie przez AI, a podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, sztuczna inteligencja o nazwie Xiaomingbot, tworzyła średnio 35 informacji dziennie o przebiegu igrzysk. QuakeBot, algorytm stworzony przez dziennikarza „Los Angeles Times”, automatycznie generuje artykuły i tweety o trzęsieniach ziemi w okolicach Los Angeles.

Zagrożenie ze strony AI nie ominie nawet sektora IT. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że kariera w tym sektorze to w dzisiejszych czasach recepta na sukces. Jak wynika z badań IDC, już w 2014 r. przynajmniej 19 mln osób na świecie zajmowało się kodowaniem, w tym 11 mln robiło to zawodowo. Według analityków Evans Data (ED), do 2019 r. ich liczba wzrośnie o 45 proc. i przekroczy 26 mln. Jednocześnie, w samej Europie do 2020 roku ma powstać nawet milion nowych miejsc pracy w branży IT. Okazuje się jednak, że nawet zawód programisty, pomimo obecnie ogromnego zapotrzebowania ze strony rynku, może zostać w dużej mierze zautomatyzowane.

AI w ostatnich latach staje się coraz bardziej popularna i częściej stosowana przez ludzi biznesu. Gwałtowny rozwój elektroniki oraz informatyki sprzyja rozwojowi tej dziedziny nauki. Sztuczna inteligencja jest jedną z bardziej interesujących części informatyki, w którą zaangażowane są liczne grupy wysokiej klasy specjalistów z tej dziedziny, posługujących się najnowocześniejszymi narzędziami informatycznymi. Przed stworzeniem pierwszych „inteligentnych” maszyn, jej idea trwała w wyobraźni wielu ludzi. Filmy i książki science fiction przedstawiały przyszłość, w której człowiek był zastępowany maszyną, a fenomenem tej rzeczywistości były roboty. Dziś, dla człowieka współczesnego, nie jest zaskoczeniem robot, czy „inteligentny” program komputerowy. Dzięki szybkiemu rozwojowi elektroniki oraz informatyki jesteśmy w stanie stworzyć to, co kiedyś było jedynie tematem literatury fantastyczno – naukowej. AI jest wykorzystywane w różnych dziedzinach nauki jak medycyna, ekonomia czy zarządzanie. W zakres sztucznej inteligencji wchodzą systemy ekspertowe, sztuczne sieci neuronowe oraz logika rozmyta.

Z naszego punktu widzenia, sztuczna inteligencja nigdy nie zastąpi doradcy personalnego czy rekrutera i jego człowieczeństwa w ocenie drugiego człowieka – przynajmniej na przestrzeni kolejnych kilku dekad, na to niezmiernie liczę, ale czy …. prawdą na pewno jest to co twierdzi A. Damasio, psycholog – autor książki „Błąd Kartezjusza” – nie jest możliwe stworzenie koncepcji umysłu, z pominięciem procesów emocjonalnych i uczuciowych. Uczucia są elementami poznania w jednakowym stopniu jak inne obrazy percepcyjne. Nie można mówić o emocjach w oderwaniu od ciała, gdyż odnoszą się do niego. Uczucia mają wpływ na kształt procesów poznawczych. Jednak, jak się wydaje, maszyna może okazać się lepsza w podejmowaniu takich decyzji, gdzie trzeba postępować z tak zwaną „zimną krwią”, czyli bez udziału emocji. A co jeśli mój przyjaciel nauczy AI etyki…. ?

Do popisania zapewne szybciej niżbyśmy chcieli jako ludzie.

AY Prime zmierzy się z tym „problemem” i spróbujemy zachować kooperację między AI a ludźmi.